Bezpłatny warsztat online

Kiedy Ty znikasz pod rolą mamy.

O poczuciu, że domowe obowiązki zawsze mają pierwszeństwo przed Twoim życiowym spełnieniem.

8 września 2026 (wtorek)godz. 18:15
Czy można ogarniać absolutnie wszystko — być supermamą, dbać o zdrowe posiłki dla dziecka i jego rozwój, być świetną pracowniczką, budować zdrowy związek — a jednocześnie czuć narastającą pustkę? Czy można być fizycznie wszędzie, trzymając w cuglach całą rzeczywistość, a jednocześnie mieć poczucie, że jako JA po prostu zniknęłaś?

Czy to Twój portret?

Cztery obrazy, które być może dobrze znasz

Jesteś „menedżerką chaosu”

Dni mijają Ci na logistyce i dopinaniu codzienności — gotowaniu, sprzątaniu i byciu animatorką. Gdy czujesz, że wreszcie wszystko ogarnęłaś, cykl zaczyna się od nowa. Czujesz, że nie widzi Cię świat, a Ty sama nie zawsze poznajesz siebie w lustrze.

Życie zawieszone na kołku

Kochasz swoje dzieci najbardziej na świecie i czujesz spełnienie w roli mamy, ale jednocześnie tęsknisz za dawną sobą, sprawczością i wolnością. Czujesz, jakby Twoje własne życie leżało w kącie i czekało na „lepszy moment”.

Ciało zaczyna mówić „dość”

Ciało zaczyna się buntować. Czujesz się ciągle przebodźcowana, nie możesz zgubić kilogramów, towarzyszy Ci ciągły stres i zmęczenie, a może nawet pojawiają się problemy autoimmunologiczne.

Samotność w idealnym świecie

Masz wrażenie, że wszystkie inne mamy radzą sobie lepiej, dawni znajomi jakoś się odsunęli, dalsza rodzina bywa oceniająca, a w mediach społecznościowych wszystko wygląda jakoś łatwiej.

Magda — prowadząca Czas Mam

Prowadząca

Magda

mama, przedsiębiorczyni, coach — założycielka „Czas Mam"

O mnie

Cześć, jestem Magda. Osiągnęłam wiele według społecznych oczekiwań. A potem zniknęłam.

Z zewnątrz moje życie wyglądało jak 100% sukcesu społecznego. Spełniłam marzenie — założyłam własną markę modową, która okazała się sukcesem. Udzielam wywiadów dla Elle, moja twarz pojawiła się na okładce Forbesa. Podróże po świecie, wspaniały narzeczony, własne mieszkanie.

A w środku? Skrajny stres, wypalenie i wieczny bieg na najwyższych obrotach.

Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę, serce mojego dziecka przestało bić. Poczułam się wybrakowana. Myślałam, że nigdy nie będę mamą. Gdy w końcu na świecie pojawiła się córka, płakałam ze szczęścia. I… natychmiast zderzyłam się ze ścianą. Na początku macierzyństwa poczułam się, jakby walec po mnie przejechał.

Z jednej strony totalna miłość, z drugiej — ogromna tęsknota za dawnym życiem i osiągnięciami. Patrzyłam na życie znajomych, siedząc w domu pozalewana mlekiem. Próbowałam ciągnąć dwa etaty: bycie idealną mamą i robienie kariery. Efekt? Całkowicie odcięłam się od SIEBIE. Nie wiedziałam, kim jestem. Moje ciało zaprotestowało — wylądowałam w szpitalu z diagnozą Hashimoto.

Spędziłam 1,5 roku na zbieraniu siebie w całość: psychicznie i fizycznie.

Zaczęłam studiować to, co dzieje się z ciałem i głową kobiety po porodzie — od strony psychologicznej, hormonalnej i neurologicznej. Zaczęłam zgłębiać, czym jest prawdziwe macierzyństwo i o co w nim naprawdę chodzi. Zrozumiałam, skąd bierze się moje znikanie: to społeczne stereotypy wiecznie wpędzają nas w poczucie winy. Przez całe wieki macierzyństwo wyglądało zresztą inaczej — opierało się na wspólnocie.

Moje dziecko nie potrzebowało matki uciemiężonej i umęczonej obowiązkami. Ono potrzebowało matki szczęśliwej i spełnionej, bo to mnie będzie modelować w przyszłości. Skończyłam studia coachingowe i zmieniłam wszystko. Zaczęłam rozmawiać z innymi kobietami — okazało się, że nie tylko ja w samotności zadręczałam się poczuciem winy, że moje życie nie wygląda jak z reklam czy social mediów.

Gdy zaszłam w drugą ciążę, mój poród, połóg i macierzyństwo wyglądały już zupełnie inaczej. Byłam osadzona w sobie, spokojna i obecna. Dziecko też. Przestałam być „obsługą" — stałam się świadomą Przewodniczką. Zrozumiałam, że najlepsze, co mogę dać moim dzieciom, to pokazać im, jak spełniam swój wielki życiowy cel i jak się realizuję. Postanowiłam zabrać je w tę cudowną podróż. Dziś chcę nauczyć tego Ciebie.

Co zyskasz

Co zabierzesz ze sobą i co zmieni się w Twoim życiu po tym webinarze?

  • Zobaczysz, że istnieje inna linia życia

    Taka, w której jesteś spełnioną, osadzoną w sobie kobietą i mamą — a nie wyczerpaną menedżerką domowego chaosu.

  • Zauważysz szkodliwe stereotypy

    Zobaczysz czarno na białym, że to nierealne presje i samotność Cię wypalają, a nie samo macierzyństwo.

  • Zidentyfikujesz obszary, w których chcesz zmiany

    Podejmiesz pierwsze realne kroki, aby ta zmiana się dokonała.

  • Zrozumiesz na nowo swoją rolę

    Dotrze do Ciebie, że Twoje dziecko nie potrzebuje matki-męczennicy, ale matki szczęśliwej — bo to z Ciebie czerpie wzorzec do własnego życia.

  • Poczujesz natychmiastową ulgę

    Zrzucisz z siebie chociaż część tego niewidzialnego ciężaru, dając sobie pełne prawo do tęsknoty za dawną sobą.

  • Przestaniesz być sama na swojej wyspie

    Doświadczysz uzdrawiającej mocy wirtualnego kręgu i zobaczysz, że inne świadome kobiety czują dokładnie to samo, co Ty.

  • Zapisz się na bezpłatny warsztat
  • 8 września 2026 · godz. 18:15
  • Przestań znikać pod rolą mamy
  • Dołącz do kręgu świadomych mam
  • Zarezerwuj wieczór dla siebie
Zapisz się

Zapisz się

Przestań znikać.

Twoje dziecko potrzebuje Ciebie, a nie perfekcyjnego robota. Zarezerwuj ten jeden wieczór wyłącznie dla siebie. Usiądź z kubkiem ciepłej herbaty w przestrzeni, gdzie nikt Cię nie oceni, a każda kobieta doskonale rozumie Twój ciężar.

8 września 2026 (wtorek)godz. 18:15

Dołącz do warsztatu, który pomoże Ci odzyskać siebie

Wiem, że przysługuje mi prawo do wypisania się z newslettera w każdej chwili. Korzystamy z Mailchimp jako platformy marketingowej.

Liczba miejsc w pokoju webinarowym jest ograniczona, aby utrzymać intymną atmosferę kręgu.

Opinie

Słowa kobiet, które już tu były

Dziękuję za ten warsztat. Czułam, że potrzebuję coś zmienić, a tutaj czarno na białym zobaczyłam, co i jak zrobić.

Justyna

Po sesji miałam wrażenie jej mięsistości i bogactwa. Takiego mocnego nakarmienia. Super przyjemne uczucie :) Mega dużo się tam dla mnie wydarzyło i mam za to ogromną wdzięczność do Ciebie.

Joanna

Bardzo polecam spotkania z Magdą! Czuć od niej dużo empatii i zrozumienia, a niesamowicie trafne pytania, które zadawała, pozwoliły dotrzeć do tego, co ukrywało się gdzieś głęboko. Jestem mamą i prowadzę własną działalność — ogromnym problemem było dla mnie choćby przybliżenie się do jakiegokolwiek balansu. Otrzymałam nie tylko wsparcie, ale też narzędzia ułatwiające radzenie sobie z codziennością i uporządkowanie matczyno-pracowej rzeczywistości z miejscem na siebie i na oddech.

Ela